Elementy 0
Fot.: Karolina Rambowska

Anna Sakowicz

Zaczęła pisać podczas studiów na filologii polskiej, kiedy pracowała jako dziennikarka w szczecińskim „Punkcie Widzenia”. Później, już jako doradca metodyczny nauczycieli języka polskiego, została redaktor naczelną regionalnego pisma pedagogicznego „Wokół Szkolnych Spraw”. Pisaniem książek zajęła się w 2014 roku po przeprowadzce do Starogardu Gdańskiego. Wtedy powstał też blog Kura Pazurem, który przyniósł jej wygraną w konkursie literackim.

„Moim największym marzeniem od dzieciństwa było zostać pisarką. Zawsze pisałam, więc naturalnym wyborem kierunku studiów była polonistyka, potem filozofia i edytorstwo. Jednak przez to, że zawsze byłam nieśmiała, bałam się poddawać swoje teksty ocenie czytelników. Bałam się, że nie dźwignę krytyki, że przepadnie wtedy moje marzenie. Wreszcie los sprawił, że musiałam się przeprowadzić i zwolnić z pracy. Wtedy zaczęłam pisać blog i okazało się, że wygrałam konkurs literacki, pojechałam w nagrodę do Szwajcarii. Uwierzyłam w siebie, a czytelnicy zmotywowali mnie do pisania i wreszcie się odważyłam. Teraz to już nie tylko spełnienie marzenia, lecz także sposób na życie”.

Anna Sakowicz, wywiad na Kulturalnerozmowy.pl

Debiutowała zbiorem opowiadań i humoresek, ale to powieściami obyczajowymi przyciągnęła do siebie wierne grono czytelników. Jedna z części jej trylogii kociewskiej, To się da!, nagrodzona została przez portal Granice.pl.

Anna Sakowicz pisze także dla dzieci – jej książka Listy do A., otrzymała nominację literacką do nagrody IBBY i nagrodę Komitetu Ochrony Praw Dziecka oraz zostały wpisane na prestiżową listę Białych Kruków Internationale Jugendbibliothek w Monachium.

Nakładem wydawnictwa Poradnia K ukazała się Jaśminowa Saga – trylogia opowiadająca losy rodziny Jaśmińskich na tle epokowych wydarzeń historycznych. Jak mówi autorka, pisanie sagi przypomina układanie puzzli. To wciągające, ale żmudne zajęcie.

Siostry Jaśmińskie są przykładem młodych kobiet, które mają marzenia, ale nie mogą ich spełniać, bo świat, w którym żyją, jest mocno patriarchalny, a tradycja nakazuje, by żyły według zasad określonych przez poprzednie pokolenia. Myślę, że żadna z nas, współczesnych kobiet, nie chciałaby powrotu tamtego świata. Moim marzeniem jest, żeby historia Jaśmińskich pomogła nam docenić rolę matek, babć i prababć w walce o niezależność kobiet. Ponadto ważne, żebyśmy uświadomiły sobie, że ta niezależność nie jest nam dana raz na zawsze. Jeżeli my same nie będziemy się upominały o równe traktowanie, to mężczyźni nie dadzą nam tego ot tak”.

Anna Sakowicz w wywiadzie dla dwutygodnika VIVA

Niedawno ukazał się też, opracowany wspólnie z mężem, Sławomirem Sakowiczem, Nieprzewodnik rowerowy po ich ukochanym Kociewiu z pięknymi fotografiami.

Autorka mówi o sobie: „Jestem mamą dorosłej już córki, żoną najwspanialszego męża na świecie i posiadaczką dwóch kocich łobuzów. Zbieram stare książki i uwielbiam jeździć na rowerze. A pisząc, spełniam swoje życiowe marzenie”.

Twój koszyk
Brak produktów w koszyku!
Wróć do zakupów
0